Witajcie kochani!
Pewnie tak jak ja czekacie niecierpliwie na to, by nadeszła w końcu wiosna. Nie tylko ta kalendarzowa ale ta prawdziwa, słoneczna i pachnąca, kiedy od samego patrzenia za okno robi się cieplej w środku. Niestety obawiam się, że na tą długo wyczekiwaną i wymarzoną wiosnę przyjdzie nam jeszcze poczekać. Na pocieszenie, napiszę dziś trochę o różnych rodzajach herbatek. Bo przynajmniej dla mnie, nie ma nic przyjemniejszego od kubka gorącej herbaty w taki chłodny i mroźny wieczór jak dzisiejszy.

Herbata czarna
Wśród wielu głosów dotyczących walorów innych gatunków herbat, ta najczęściej wybierana, bo stanowiąca aż 80% wyborów konsumentów na świecie – wciąż bywa niedoceniana. Mimo, że w porównaniu z resztą mieszanek zawiera najmniej cennych antyoksydantów, posiada inne, wyjątkowe właściwości. Badania dowodzą, że w procesie fermentacji powstają teaflawiny i tearubiginy, które mają równie dobroczynny wpływ na nasz organizm co antyoksydanty. Właściwości czarnej herbaty wielu z nas poznało już w dzieciństwie, kiedy to na przeziębienie babcie serwowały nam ją z miodem i cytryną, a na bóle brzucha mocną i niesłodzoną. Czarna herbata działa rozgrzewająco i bakteriobójczo, a regularnie pita poprawia koncentrację i sprawność myślenia, wpływa również korzystnie na układ krwionośny.
Herbata zielona
Znana z ogromnej zawartości antyoksydantów oraz swoich właściwości antybakteryjnych jest ceniona przede wszystkim w Chinach i Japonii, a w ostatnich latach zdobywa również serca europejskich konsumentów. Znawcy podkreślają jej leczniczy wpływ na zaburzenia trawienne, bóle głowy, a także problemy ze wzrokiem czy zatrucia alkoholowe. Napar z zielonej herbaty bogaty jest w minerały i mikroelementy, takie jak: żelazo, cynk, potas, sód i wapń, nie brak mu również witamin. . Zawarty w niej fluor wzmacnia kości i zapobiega próchnicy zębów. Już dwie filiżanki dziennie mają znaczący wpływ w zapobieganiu chorobie Alzheimera, pomagają również obniżać poziom cholesterolu.
Badania dowodzą również, że zawarte w zielonej herbacie katechiny zapobiegają i łagodzą stany zapalne jamy ustnej, co znalazło odzwierciedlenie w obniżonym aż o 22% występowaniu próchnicy zębów u dzieci, które przez 5 lat codziennie po obiedzie wypijały filiżankę tego naparu. Zielona herbata polecana jest również osobom dbającym o linię, gdyż zawarte w niej polifenole stymulują organizm, regulując procesy trawienne i przyspieszając przemianę tłuszczu w energię.
Herbata czerwona
Na szczególną uwagę zasługuje Pu-Erh – odmiana, powstająca w wyniku powolnej fermentacji. Przez Amerykanów zwana jest niszczycielem tłuszczu – badania dowiodły bowiem, że wypijanie kilku filiżanek dziennie u 88% osób spowodowało spadek wagi między 3,2 a 10,8 kg przy zachowaniu dotychczasowej diety! Lekarze podkreślają jej korzystny wpływ na wątrobę, obniżanie poziomu cholesterolu, wzmacnianie odporności. Wspaniale oczyszcza organizm z toksyn. Zawiera wiele korzystnych dla zdrowia składników, takich jak: garbniki, alkaloidy, flawonoidy, minerały oraz witaminę C.
Herbata biała
Już kilka lat temu została okrzyknięta eliksirem młodości. Wszystko to ze względu na zawartość polifenoli, które zwalczają w naszym organizmie sprzyjające starzeniu wolne rodniki. Okazuje się, że filiżanka białej herbaty zawiera ich 12 razy więcej niż szklanka soku pomarańczowego. Spośród wszystkich herbat ma również najsilniejsze działanie antyoksydacyjne i antymutagenne, polecana jest więc przede wszystkim osobom, w których rodzinach występowały nowotwory. Biała herbata stanowi również bogate źródło witaminy C oraz kofeiny, warto więc, by spożywały ją osoby, które intensywnie pracują umysłowo, zwłaszcza w czasie upałów. Napar z tej drogocennej odmiany jest wspaniałą alternatywą dla kawy – jest bowiem dużo zdrowszy, a pobudza podobnie mocno, redukując również napięcie i stresy.
Ja najbardziej preferuję białą i zieloną. A jaka jest Wasza ulubiona herbatka? :)
Pewnie tak jak ja czekacie niecierpliwie na to, by nadeszła w końcu wiosna. Nie tylko ta kalendarzowa ale ta prawdziwa, słoneczna i pachnąca, kiedy od samego patrzenia za okno robi się cieplej w środku. Niestety obawiam się, że na tą długo wyczekiwaną i wymarzoną wiosnę przyjdzie nam jeszcze poczekać. Na pocieszenie, napiszę dziś trochę o różnych rodzajach herbatek. Bo przynajmniej dla mnie, nie ma nic przyjemniejszego od kubka gorącej herbaty w taki chłodny i mroźny wieczór jak dzisiejszy.
Herbata czarna
Wśród wielu głosów dotyczących walorów innych gatunków herbat, ta najczęściej wybierana, bo stanowiąca aż 80% wyborów konsumentów na świecie – wciąż bywa niedoceniana. Mimo, że w porównaniu z resztą mieszanek zawiera najmniej cennych antyoksydantów, posiada inne, wyjątkowe właściwości. Badania dowodzą, że w procesie fermentacji powstają teaflawiny i tearubiginy, które mają równie dobroczynny wpływ na nasz organizm co antyoksydanty. Właściwości czarnej herbaty wielu z nas poznało już w dzieciństwie, kiedy to na przeziębienie babcie serwowały nam ją z miodem i cytryną, a na bóle brzucha mocną i niesłodzoną. Czarna herbata działa rozgrzewająco i bakteriobójczo, a regularnie pita poprawia koncentrację i sprawność myślenia, wpływa również korzystnie na układ krwionośny.
Herbata zielona
Znana z ogromnej zawartości antyoksydantów oraz swoich właściwości antybakteryjnych jest ceniona przede wszystkim w Chinach i Japonii, a w ostatnich latach zdobywa również serca europejskich konsumentów. Znawcy podkreślają jej leczniczy wpływ na zaburzenia trawienne, bóle głowy, a także problemy ze wzrokiem czy zatrucia alkoholowe. Napar z zielonej herbaty bogaty jest w minerały i mikroelementy, takie jak: żelazo, cynk, potas, sód i wapń, nie brak mu również witamin. . Zawarty w niej fluor wzmacnia kości i zapobiega próchnicy zębów. Już dwie filiżanki dziennie mają znaczący wpływ w zapobieganiu chorobie Alzheimera, pomagają również obniżać poziom cholesterolu.
Badania dowodzą również, że zawarte w zielonej herbacie katechiny zapobiegają i łagodzą stany zapalne jamy ustnej, co znalazło odzwierciedlenie w obniżonym aż o 22% występowaniu próchnicy zębów u dzieci, które przez 5 lat codziennie po obiedzie wypijały filiżankę tego naparu. Zielona herbata polecana jest również osobom dbającym o linię, gdyż zawarte w niej polifenole stymulują organizm, regulując procesy trawienne i przyspieszając przemianę tłuszczu w energię.
Herbata czerwona
Na szczególną uwagę zasługuje Pu-Erh – odmiana, powstająca w wyniku powolnej fermentacji. Przez Amerykanów zwana jest niszczycielem tłuszczu – badania dowiodły bowiem, że wypijanie kilku filiżanek dziennie u 88% osób spowodowało spadek wagi między 3,2 a 10,8 kg przy zachowaniu dotychczasowej diety! Lekarze podkreślają jej korzystny wpływ na wątrobę, obniżanie poziomu cholesterolu, wzmacnianie odporności. Wspaniale oczyszcza organizm z toksyn. Zawiera wiele korzystnych dla zdrowia składników, takich jak: garbniki, alkaloidy, flawonoidy, minerały oraz witaminę C.
Herbata biała
Już kilka lat temu została okrzyknięta eliksirem młodości. Wszystko to ze względu na zawartość polifenoli, które zwalczają w naszym organizmie sprzyjające starzeniu wolne rodniki. Okazuje się, że filiżanka białej herbaty zawiera ich 12 razy więcej niż szklanka soku pomarańczowego. Spośród wszystkich herbat ma również najsilniejsze działanie antyoksydacyjne i antymutagenne, polecana jest więc przede wszystkim osobom, w których rodzinach występowały nowotwory. Biała herbata stanowi również bogate źródło witaminy C oraz kofeiny, warto więc, by spożywały ją osoby, które intensywnie pracują umysłowo, zwłaszcza w czasie upałów. Napar z tej drogocennej odmiany jest wspaniałą alternatywą dla kawy – jest bowiem dużo zdrowszy, a pobudza podobnie mocno, redukując również napięcie i stresy.
Ja najbardziej preferuję białą i zieloną. A jaka jest Wasza ulubiona herbatka? :)
a ja najbardziej preferuje tradycyjna earl grey z cytryna ;) :*
OdpowiedzUsuńPrzy moim bolącym zębie widać nie pozostaje mi nic innego, jak tylko pobiec po filiżankę zielonej herbaty! :)
OdpowiedzUsuńuwielbiam herbaty :D moja ulubiona to zielona ;)
OdpowiedzUsuńdokładnie Kasiu, może zamiast faszerować się tabletkami warto wypróbować herbaty ;)
OdpowiedzUsuńherbatka:D rytualnie po powrocie w te zimne dni pyszna czarna z cytrynką, a do śniadanka zawsze zielona:D
OdpowiedzUsuńmi bardzo przypadła do gustu czerwona :) ciekawy smak.. :)
OdpowiedzUsuń