Cześć wszystkim!
Nadszedł w końcu upragniony dla wielu osób czerwiec. Koniec roku szkolnego, początek letnich wakacji, a na dworze coraz cieplej... Niestety nie wszyscy czekają z takim utęsknieniem na ten miesiąc. Dla studentów czerwiec kojarzy się z długimi, zarwanymi nocami na zakuwanie, licznymi kolokwiami i mnóstwem materiału do ogarnięcia w krótkim czasie. W końcu to miesiąc, w którym zaczyna się sesja letnia. Wszyscy żakowie mają ambicje żeby zdać egzaminy w pierwszych terminach i cieszyć się długo wyczekiwanymi wakacjami. Ale jak to zrobić skoro ani pogoda, ani ilość materiału do ogarnięcia temu nie sprzyja? W dodatku pojawia się On... STRES. Najgorszy doradca, potrafi sparaliżować i sprawić, że nie wiemy co ze sobą zrobić.
Jak sobie ze stresem poradzić i nie dać się zwariować?
Po pierwsze należy pamiętać o tym żeby się wysypiać. Podczas snu człowiek się odpręża i nie myśli o tym, co go czeka. Po drugie, jego organizm następnego dnia jest wypoczęty i ma siłę, aby radzić sobie ze stresem a umysł się przejaśni i będzie w stanie pojąć więcej materiału do nauczenia. Jeśli masz problem z uśnięciem, warto dla własnego zdrowia sięgnąć np. po szklankę mleka, która ułatwia zasypianie. Nie polecam nadużywać pigułek nasennych – ich efekt może być zupełnie odwrotny. Dlatego, gdy czujesz nadchodzący stres, po prostu się prześpij – to naprawdę dobry sposób na ukojenie nerwów.
Po drugie, dobrym sposobem na wyładowanie emocji jest sport. Może wydawać Ci się, że uprawianie sportu w czasie sesji, kiedy jest tyle do nauczenia się jest stratą czasu. Mylisz się! Żeby umysł mógł sprawnie pracować, ciało musi być w dobrej kondycji. Aktywność sportowa poprawia też samopoczucie i humor. Jeśli naprawdę nie umiesz się zmusić do jakichkolwiek ćwiczeń, to wyjdz chociaż na spacer. Przerwa w nauce i dotlenienie umysłu na pewno dobrze Ci zrobi.
Pamiętaj o zdrowym jedzeniu. Jedz regularnie i często, ale w małych ilościach. Wybieraj produkty bogate w białko i tłuszcze omega-3 i omega-6, a także w naturalne węglowodany, takie jak owoce i warzywa. W okresach dużego obciążenia psychicznego i fizycznego sięgaj po suplementy diety - magnez, witaminy B6 i B12 oraz kwas foliowy, które przeciwdziałają wyczerpaniu i dają uczucie wypoczętego i przejrzystego umysłu.
Wciąż bardzo dobre są domowe sposoby na odprężenie. Bo to właśnie relaks pozwala lekko się odstresować. Czy masz jakąś ulubioną, spokojną piosenkę, która pomaga Ci się rozluźnić? Może to właśnie przed stresującą sytuacją (albo w trakcie jej trwania) warto słuchać tej melodii non stop przez cały wieczór? Równie dobra jest niezawodna książka, która (choćby pobieżnie) pozwala przenieść myśli dalej od stresującego wydarzenia. Innym sposobem na stres jest relaksująca kąpiel czy… świece i olejki eteryczne.
A jak wy radzicie sobie ze stresem?
Macie jakieś sprawdzone sposoby?
Powodzenia w tym trudnym okresie, dla wszystkich studentów ;)
ja się wszystkim stresuję i przejmuję, i pomaga jedynie sen, ale nie zawsze da się zasnąć...
OdpowiedzUsuńno i czekolada! :)
Sprzątanie! Najlepszy sposób na stres - chodzę i sprzątam. :)
OdpowiedzUsuńCZEKOLADA! tylko potem właśnie trzeba czytać Twojego bloga, żeby zrzucić boczki :)
OdpowiedzUsuńPolecam pojeździć na rowerze z 30~min, człowiek odreaguje stres. Zjeść kilka orzechów i można efektownie się uczyć. No tak czerwiec ciężki czas.
OdpowiedzUsuńNa dworze coraz cieplej... ! :D Za niedługo my, studenci, i nasze uczelnie odpłyniemy na Majorkę przy tej pogodzie ;p Domowym odprężeniem jest dla mnie masaż naszej blogerki-Sary. Ecia, całuski!
OdpowiedzUsuń